Małe drzwiczki na poddasze uchyliły się. Kewin stał przez chwilę, starając się oddychać bardzo cicho i płytko. Jednak to co zobaczył było spełnieniem jego obaw. Przed jego oczami ukazała się Dakota. Ona zmieniła się w zombie! Jej oczy były czerwone, a z jej bladych ust sączyła krew. Chłopak po chwili rzucił się do ucieczki razem z małą dziewczynką. Dakota była bardzo szybka , ale nie dogoniła ich, bo zdążyli zamknąć się z powrotem w pokoju małej dziewczynki. Kewin szybko zapytał się dziecka jak ma na imię.
Odpowiedziała. Miała na imię Yuki. Ich rozmowa nie trwała długo..
Dakota była inna niż inne zombie, nie odpuszczała szybko i z ogromną siłą wyrwała drzwi z jednego zawiasu, o mało nie wyrywając ich. Kewin wiedział że musi się pośpieszyć i gdzieś uciec, więc zapytał się małej Yuki czy można stąd jakoś uciec. Dziewczynka wskazała na wielką szafę. Kewin nie wiedział co to oznaczało.. w tej szafie dziewczynka często chowała się kiedy się bała. Kewin podbiegł do szafy zajrzał do środka . Nic nie zauważył. Dostrzegł coś za szafą . Zobaczył małe wejście do kanału wentylacyjnego. Od razu odsunął
szafę, po czym otworzył kanał i kazał Yuki do niego wejść. Kewin wiedział że Dakota wyczuje ich zapach i wejdzie do kanału za nimi, ale nie mógł nic zrobić. Pośpieszył się i wszedł do kanału. Dość długo czołgał się małym korytarzykiem, aż w końcu jego oczom ukazał się dziwny pokój. Wszędzie postawione były klatki z gryzoniami. Na każdej klatce było coś napisane. Prawdopodobnie napisane po chińsku.. Niektóre gryzonie strasznie hałasowały, a większość była martwa. w pomieszczeniu unosił się jakiś dym. Ale gdzie jest Yuki ? Była tuż przede mną.
-Yuki !
Brak reakcji na wołanie Kewina. Chłopak postanowił jej poszukać.. Szedł przez bardzo długi i wąski pokój.. Oglądał kolejno postawione klatki z oszalałymi gryzoniami. Rozglądał się i ostrożnie ruszał w stronę niebieskich ,dużych drzwi. Gdy był już przed nimi, obejrzał się za siebie, mając złe przeczucie.
Chwilę patrzył, gdyż chciał się upewnić, że niczego nie przeoczył. Zobaczył że w ciemnym rogu bardzo długiego pomieszczenia, Parę czerwonych i połyskujących oczu.
CDN..
Oto przygody 15- letniej Dakoty , której pewnego dnia życie gwałtownie się zmieni na gorsze.
♥
Witaj na blogu z opowiadaniem ; kategorii - HORROR
Opowiadanie na blogu jest o Dziewczynie i o Chłopaku, którzy są świadkami prawie całkowitej zagłady rasy ludzkiej, której zagrażają zmutowane stwory, które łakną jedynie mięsa...
sobota, 21 lipca 2012
czwartek, 28 czerwca 2012
#9
Niewiele myśląc Dakota wbiegła do salonu , żeby sprawdzić skąd dobiega hałas.
Stój !- Wykrzyczał Kewin.
Ale dziewczyna nie posłuchała. Przez kilka sekund stała nieruchomo, a potem rozległ się jej krzyk. Kewin wyszedł za nią.Widział jak biegnie na poddasze. Za nią biegło mnóstwo zombie. Jeden z nich zobaczył Kewina i zaczął biec w jego stronę. Chłopak szybko cofnął się i wrócił go pokoju małej dziewczynki, która czekała w nim na niego. Szybkim ruchem zamknął drzwi na klucz.. To zupełnie wystarczyło, bo drzwi jak i zamek były bardzo solidne. Chwilę się dobijali, ale już po 15 minutach ustąpili i wszystkie hałasy ucichły. Chłopak nie wiedział co się stało z Dakotą.
To moja wina!- zaczął obwiniać się Kewin.- Te potwory dostały się tutaj, bo nie zadbałem o zabarykadowanie drzwi !One wyczuły jej zapach i wiedziały że tu jesteśmy!
Jaki ja byłem głupi !
Chłopak obwiniając się szybko pomyślał żeby zobaczyć co się dzieje ..
Powiedział dziewczynce żeby trzymał się jej blisko. Otworzył drzwi. Wyszedł.
Niczego nie słyszał... podszedł ostrożnie na poddasze.. Cicho zawołał ..
-dakota.. dakota..
Małe drzwiczki uchyliły się..
CDN..
Stój !- Wykrzyczał Kewin.
Ale dziewczyna nie posłuchała. Przez kilka sekund stała nieruchomo, a potem rozległ się jej krzyk. Kewin wyszedł za nią.Widział jak biegnie na poddasze. Za nią biegło mnóstwo zombie. Jeden z nich zobaczył Kewina i zaczął biec w jego stronę. Chłopak szybko cofnął się i wrócił go pokoju małej dziewczynki, która czekała w nim na niego. Szybkim ruchem zamknął drzwi na klucz.. To zupełnie wystarczyło, bo drzwi jak i zamek były bardzo solidne. Chwilę się dobijali, ale już po 15 minutach ustąpili i wszystkie hałasy ucichły. Chłopak nie wiedział co się stało z Dakotą.
To moja wina!- zaczął obwiniać się Kewin.- Te potwory dostały się tutaj, bo nie zadbałem o zabarykadowanie drzwi !One wyczuły jej zapach i wiedziały że tu jesteśmy!
Jaki ja byłem głupi !
Chłopak obwiniając się szybko pomyślał żeby zobaczyć co się dzieje ..
Powiedział dziewczynce żeby trzymał się jej blisko. Otworzył drzwi. Wyszedł.
Niczego nie słyszał... podszedł ostrożnie na poddasze.. Cicho zawołał ..
-dakota.. dakota..
Małe drzwiczki uchyliły się..
CDN..
piątek, 8 czerwca 2012
#8
Sytuacja trzymająca w niepewności daje bohaterom we znaki. Lekko uchylone drzwi przez dłuższą chwilę nie ruszają się.
- Odsuń się.- powiedział szeptem zdenerwowany Kewin.
- Nie wyceluję jak będę za daleko !- odpowiada Dakota.
Po Kewinie widać poddenerwowanie , ale chłopak trzyma fason .
Po dłuższym czasie chłopak szybkim ruchem kopie drzwi , które otwierają się na oścież.
Brak reakcji.
Dakota podeszła do szafy nie hałasując. Odchyliła lekko ubranka w szafie na boki.
Dziewczyna skamieniała. Zobaczyła dziewczynkę. Miała piękne, czarne i długie włosy. Jej karnacja była bardzo jasna , lekko różowa. I te piękne przeszywające mój wzrok czerwone oczy. Znam tę dziewczynkę to dziewczynka z moich snów. Kewin podszedł .. zdziwił się. Ona nie była jednym z nich .. Dakota wzięła dziewczynkę na ręce i posadziła na łóżku.
- Skąd się tu wzięłaś ?
Ona nic nie odpowiedziała. Milczała przez ten cały czas. Wyglądała na wystraszoną..
W końcu coś powiedziała. Nie rozumiałam jej . Mówiła prawdopodobnie po Chińsku, ale na pewno językiem, którego nie rozumiałam.
Kewin zaczął z nią rozmawiać..
- Co ona powiedziała ? - zapytałam zaciekawiona i zmartwiona.
- Powiedziała że bardzo się boi .. pytała gdzie są jej rodzice..
- Co powiedziałeś ?
- Powiedziałem że nie wiem, ale na pewno są gdzieś i na nią czekają..
Nagle z salonu rozległ się nieznośny hałas ...
CDN..
Subskrybuj:
Posty (Atom)