- Yuki! Jak to się stało? Gdzie jest Dakota ?!
- Mówiłam. Yuki nie wróci. Narodziła się nowa era, którą będę rządzić razem z hordami wiernych sprzymierzeńców, którzy będą rozprzestrzeniać nową mutację grypy. Ja jestem potęgą. Jestem Nemesiss!
Czekałam na ciebie bardzo długo.. Wiedziałam gdzie jest antidotum, które mogłoby zniszczyć nasze plany, wpadając w niepowołane ręce. Dakota nie nadawała się do tego.. Była o wiele silniejsza od ciebie, co zmusiło nas do zarażenia jej. Jest teraz o wiele silniejsza i zwinniejsza. Dobrze mieć kogoś tak silnego pod swoimi rządami .Sama nie mogłam zniszczyć antidotum. Pomieszczenie, do którego wszedłeś miało wbudowane wykrywanie wirusa i likwidowanie go za pomocą zaawansowanych laserów. Jednak pomieszczenie miało jeden słaby punkt, który udało mi się poznać tuż przed twoim przybyciem. Gdy w pomieszczeniu znajdywał się niezarażony człowiek, obecność zarażonego nie była istotna, gdyż zdrowy człowiek nie mógł być wyeliminowany , ze względu na antidotum, którego mógłby użyć, żeby ratować rasę ludzką. Wynalazcy antidotum chcieli uchronić je przed zniszczeniem nieświadomie przez wroga. Oni myśleli że jesteśmy bezmyślni. Na początku mutacji wirusa faktycznie tak było, lecz oni nie zdawali sobie sprawy z naszej dalszej ewolicji. Wirus zaczął ewoluować, a my stawaliśmy się coraz bardziej sprytni i brutalni. Rozwinęły się również nasze wszystkie zmysły. Staliśmy się mądrzy. Staliśmy się idealni! Teraz nadszedł czas żeby zlikwidować rasę ludzką. Nie jesteś już nam do niczego potrzebny. Osiągnęliśmy cel. Wkrótce jednak i ty do nas dołączysz i staniemy się potężni.
Chłopak wiedział że musi jakoś przeszkodzić w zawładnięciu całkowitej władzy żywym trupom.Wiedział że wkrótce sam stanie się potworem i już nic nie będzie mogło przeszkodzić im w osiągnięciu całkowitego celu.
Kewin wpadł wtedy na dosyć sprytny plan, który może być dla niego odrobinę niebezpieczny.
- A co z waszym głodem? Żywicie się ludzkim mięsem. Co się stanie jeżeli wam jego zabraknie?- Zapytał sprytnie Kewin.
- To proste. Będziemy hodować ludzi jak szczury w klatkach. Będziecie hodowani żebyście mogli zaspokoić nasz głód.
- A co jeżeli twoi ,, sprzymierzeńcy " rozpędzą się i już nie zostanie na świecie ani jeden człowiek?
- Do tego nie dojdzie.
- A co jeżeli dojdzie? Wirus bardzo szybko się rozprzestrzenia.. Możesz zatrzymać teraz dwóch ludzi.
- Po co mi ludzie? Mam antidotum, mogę zmienić zarażonego człowieka w zdrowego.
- Skąd wiesz, że wynik takiej przemiany będzie pozytywny?- Nie daje za wygraną Kewin.- Testowano antidotum tylko na szczurach...
- Jesteś bardzo upartym człowiekiem... Jednak pomogłeś mi w tej kwestii..Zatrzymam sobie ciebie.. i przetestuję na tobie antidotum.
- Co będę z tego miał?
- Hahahaha- wyśmiewa go Nemesiss.- Nic z tego nie będziesz miał.
- No dobra.
Wtedy Kewin wyciągną rewolwer i przyłożył sobie do głowy.
- Co wyprawiasz?! - krzyknęła Nemesiss.
- Czyżbyś nie miała pożytku z martwego człowieka? Słyszałem, że uszkodzonego mózgu nawet antidotum nie zregeneruje. Ja nie będę mieć żadnego pożytku, ty tym bardziej.
- Poczekaj! Czego chcesz?
- Przetestujesz na mnie antidotum, ale przetestujesz go także na jednym z was. Chcę żebyś przetestowała antidotum też na Dakocie.
CDN..
Hej ... Fajnego masz tego bloga... Wchodzę już na niego chyba 1o raz... Zainteresował mnie... I polecam moje bloga... ; D
OdpowiedzUsuńwww.kammage12.blogspot.com
Bardzo się cieszę że czytasz mojego bloga i tak bardzo cię zainteresował :)
OdpowiedzUsuńTeż luknę na twojego bloga ;)
He he... Dziękuje... Może Cię spotkam w poniedziałek na basenie jak będzie ładna pogoda ?? Nie wiem... Wzytsko możliwe... Ale na serio masz fajnego bloga... ; D
OdpowiedzUsuńwww.kammage12.blogspot.com
Haha obym cię tylko poznała :D. Widziałam cię tylko na zdjęciach xD.
OdpowiedzUsuńJeszcze raz wielkie dzięki :)